Nigdy Nie Zapominaj O Marzeniach . ♥

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Rozdział 6
" Nic sie kochanie nie stało . Wyjedziemy z tond i zaczniesz nowe życie w Londynie . "

- Savi , posłuchaj mnie . Kocham cię cholernie mocno i zawsze tak było oraz zawsze tak będzie dlatego teraz chcę cię zapytać o jedno : Zostaniesz moja dziewczyną . ? - zapytał a ja stałam jak wryta .
- Jejku , to bardzo miłe . Wiesz , ja czuję do ciebie to samo . Właściwie zawsze czułam i czuc zawsze będę oraz zgadzam się . ! – krzyknęłam podekscytowana , a Zayn wziął mnie na ręce i zakołował wokół własnej osi . Gdy postawił mnie na ziemi jedną , ciepłą dłoń położył na moim policzku a grugą z tyłu na moich plecach . Delikatnie pocałował najpierw górną , a następnie dolną wargę i gdy poczuł , że odwzajemniłam całował namiętniej . Jak już się od siebie oderwaliśmy przytulił mnie do siebie muskając moją głowę , ja natomiast wtuliłam się w jego tors i dokładnie czułam jego szybsze bicie serca i jego perfumy .
- Kocham cię – wyszeptał mi do ucha . Po około 5 minutach zaczęły zbierać się chmury , a w oddali było widać pioruny . No tak , wakacje = wyładowania atmosferyczne . Weszliśmy do domu , a Caroline od razu się na mnie rzuciła . Następnie wszyscy to zrobili i prawie nie oddychałam .
- Dobra , puśćcie mnie . Wiem , że wy też w tym palce maczaliście , ale dziękuję wam – zaśmiałam się na co wszyscy mi zawtórowali . Poszłam na górę do pokoju się przebrać , bo nie chciałam zniszczyć tej świętej sukienki . Szłam wolno po korytarzu uśmiechając się . Wchodząc do pokoju poszłam do garderoby aby założyć coś wygodnego . Wybrałam zestaw (http://www.photoblog.pl/hammeringcherry/114694675/1131.html ) i udałam się do łazienki . Tam ubrałam się w wcześniej wybrane ubrania , a sukienkę powiesiłam na wieszak w szafie . Buty schowałam do pudełka , a dodatki do poszczególnych pojemniczków i pudełeczek . Nagle do mojego pokoju wpadł Louis .
- Chodź , musisz cos zobaczyć . ! Szybko . ! – krzyknął , a jego mina była poważna , więc mu wierzyłam . Wybiegłam razem z nim z pokoju i szybko przebiegając przez korytarz zaczepiłam o jakiś wazon , który spadł i się potłukł . Nie obchodziło nie to . Zbiegłam po schodach i zobaczyłam , że wszyscy siedząc w salonie na kanapie i oglądają wiadomości .
- Co się stało . ? – popatrzyłam na wszystkim i gdy mój wzrok zatrzymał się na Caroline zobaczyłam ją całą zapłakaną i przytulaną przez Liama – Do jasnej cholery . ! Ktoś mi powie o co chodzi . ? ! – nikt się nie odezwał tylko pokazali palcem na ekran telewizora . Spojrzałam w wskazywane miejsce i zobaczyłam palący się samolot . Jakaś kobieta około trzydziestki zaczęła mówić . Usiadłam na brzegu sofy i patrzyłam w ekran .
- Pół godziny temu rozbił się samolot lecący z Nowego Jorku do Londynu . Był to prywatny samolot . Zginęło 86 pasażerów . Nikt nie przeżył . W samolocie znajdowali się między innymi Sophie i Mike Stone , Megan i Jeff Hart , Marie Bruce i wiele innych . Jest nam przykro z tego powodu . Współczujemy rodzinie i najbliższym – zakończyła swoje przemówienie i jeszcze raz pokazali paląc się samolot , a następnie wszystkich pasażerów . Łzy zaczęły mi spływać po policzkach gdy zobaczyłam zdjęcie moich rodziców i rodziców Caroline . Wstałam i szybko pobiegłam z powrotem na górę do swojego pokoju . Rzuciłam się na łóżko i zaczęłam płakać . Straciłam najważniejsze osoby w moim życiu . Straciłam wszystko . Teraz miałam ochotę się zabić , ale nie zrobię tego Zaynowi . Za bardzo go kocham , żeby go teraz zostawić , ale nie chciałam już żyć . Moi rodzice już nigdy nie wrócą do domu . Teraz już wiem czemu Caroline płakała . Ja nie jestem lepsza . Mogłam tylko płakać i nic więcej . Początek dnia był cudowny , plaża , ale ten pocałunek Zayna i Katy to był koszmar , ale mi wszystko wytłumaczył , potem była ta magiczna chwila i znów ta katastrofa . Usiadłam na łóżku i przysunęłam nogi do piersi . Nadal płakałam . Nie mogłam opanować tych łez . Po prostu większa cześć mojego świata zawaliła się . Nie spałam całą noc , a ze mną siedział Zayn . Jestem mu strasznie wdzięczna za to , że mnie wspiera . Wtulona w niego płakałam . Nie mówił mi , żebym się ogarnęła i zapomniała o tym . Nie , on pozwolił mi płakać ile chcę . Kochałam go za to , że był taki cudowny . Gdy nastał poranek , a pierwsze promienie słoneczne wpadły do mojego pokoju rozejrzałam się po pokoju . On całą noc siedział ze mną i mnie wspierał . Nic nie mówił , ale był przy mnie i to Się dla mnie liczyło .
- Jak się czujesz . ? – zapytał mnie gdy spojrzałam na jego twarz . Widać było troskę w jego oczach .
- Nie wiem sama . To mnie przerasta – wzięłam głęboki oddech – Dziękuję ci , że przesiedziałeś ze mną całą noc i , że pozwoliłeś mi płakać – lekko się uśmiechnęłam , a na jego twarzy również zagościł uśmiech .
- Nie ma za co . Wiem jak się czujesz . No może to trochę inne , ale też tak się czułem . Może się wydaje , że jestem złym chłopakiem , ale ja jestem wrażliwy . Pamiętasz nasze ostatnie pożegnanie . ? Przez całą noc nie spałem , bo myślałem , że już nigdy się nie spotkamy . To było okropne uczucie , a teraz jesteś przy mnie i jesteś ze mną . Kocham cię po prostu i nic tego nie zmieni – musnął delikatnie moje usta i się uśmiechnął .
- Też cię kocham , a teraz pozwól , że się ubiorę w świeże ubrania – wygramoliłam się spod kołdry i udałam się do garderoby to ubrania . Szukałam dość długo odpowiednich ubrań , Lae nic nie mogłam wybrać . Nagle znalazłam komplet ubrań , który bardzo lubiłam (http://www.photoblog.pl/hammeringcherry/99541686/648.html ) . Poszłam do łazienki i nalałam całą wannę wodą . Dolałam płynu brzoskwiniowego . Stanęłam przed lusterkiem i oparłam się rękoma o umywalkę . Popatrzyłam w moje odbicie i ujrzałam dziewczynę z czerwonymi od płaczu łzami , rozmazanym makijażem i strasznie bladą skórą . Nie poznałam się . Byłam zupełnie inna . Gdy woda się nalała weszłam do wanny . Uwielbiałam się kapać w gorącej wodzie . Zamknęłam oczy i rozłożyłam się w wannie . Po około czterdziestu minutach woda zaczęła robić się chłodna , więc umyłam głowę i wychodząc chwyciłam dwa ręczniki . Jednym wytarłam ciało , a następnie owinęłam je im , a drugim wytarłam włosy i wysuszyłam . Ubrałam się w wcześniej przygotowane ubrania , a włosy związałam w kucyka . Nałożyłam na twarz jedynie krem i wyszłam z łazienki . Nikogo nie zastałam w pokoju , więc wyszłam z niego i skierowałam się w stronę schodów . Schodząc po nich poczułam zapach jajecznicy . Przeszłam przez salon i weszłam do kuchni , gdzie zastałam Zayna robiącego jajecznicę .
- Mam nadzieję , że lubisz jajecznicę – uśmiechnął się gdy podeszłam bliżej niego .
- Jakoś nie chce mi się jeść – zrobiłam w ust dzióbek i przechyliłam go na prawą stronę .
- I ty myślisz , że będziesz paradowała bez zjedzonego śniadania . ? Ha ha ha . Co to to nie . Zjesz śniadanie , bo wiem że jesteś głodna i żadnego ale . Jasne . ? – popatrzył na mnie nakładając mi jajecznicę na talerz . Sobie również nałożył .
- No dobrze . Zrobię to dla ciebie – uśmiechnęłam się lekko do niego i usiadłam przy stole . Zaczęłam wcinać pyszne śniadanie . Po skończonym posiłku Zayn włożył talerzyki jak i szklanki po soku pomarańczowym .
- To co porobimy . ? – zapytał gdy wychodziliśmy z domu .
- Nie wiem , a co byś chciał porobić . ? – spojrzałam na jego twarzyczkę i uśmiechnęłam się . To skarb mieć takiego chłopaka jak on . On jest inny niż moi byli .
- Nie mam pojęcia . Może pójdziemy do reszty . ? Są u nas . Co ty na to . ? – jedną ręką objął mnie w tali , a drugą założył na nos okulary przeciwsłoneczne .
- Okey , tylko zamknę drzwi – zamknęłam drzwi od domu i wyszliśmy po za moje podwórko . Weszliśmy do domu chłopaków i już w drzwiach słychać było krzyki i śmiechy .
- O patrzcie kogo przygnało – powiedział Liam śmiejąc się i wychodząc z kuchni i podążał w stronę salonu z miską popcornu w rękach .
- Tak , tak . Gdzie jest Caroline . ? 0 zapytałam ich , a po schodach zeszła blada dziewczyna z czerwonymi oczami . Mało co nie zemdlała . Ubrana była w strój (http://www.photoblog.pl/hammeringcherry/99428366/636.html ) . Szybko do niej podbiegłam i ją przytuliłam .
- Jak się czujesz . ? – zapytałam się jej .
- Tak sobie . trudno mi się z tym wszystkim pozbierać , ale jakoś dam radę . Będę silna . A ty jak się czujesz . ? – popatrzyła na mnie i lekko się uśmiechnęła .
- Lepiej się czuję dzięki Zaynowi . Siedział ze mną przez całą noc i pozwolił mi płakać ile chcę . Dziękuję Bogu , że go mam – popatrzyłam na niego , a on właśnie tłukł się z Liamem – Może pójdziemy na spacer . ? – spojrzałam na nią , a ona przytaknęła głową . Oznajmiłyśmy chłopakom , że idziemy na spacer . Nie chcieli nas najpierw puścić , bo bali się , że coś sobie zrobimy , ale obiecałyśmy im , że wrócimy całe . Wyszłyśmy z domu i ruszyłyśmy chodnikiem przed siebie .
- A jak Liam . ? – zaśmiałam się cicho i poruszyłam brwiami .
- No dobrze . Jestem mu strasznie wdzięczna , że mnie pocieszał . Nocowałam u chłopaków , bo nie chcieli , abym siedziała sama w domu . Właściwie to Liam chciał , ale chłopacy się z nim zgodzili . Chyba się w nim zakochałam – uśmiechnęła się lekko w moją stronę – A jak ci się układa z Zaynem . ?
- Cudownie . Jest po prostu ideałem . Skarb mieć takiego chłopaka – uśmiechnęłam się sama do siebie . Chodziłyśmy i rozmawiałyśmy o wielu sprawach . Caroline była wspaniałą przyjaciółką , której mogłam wszystko powiedzieć , bo wiedziałam , że nikomu nie powie . Po około trzech godzinach wróciłyśmy do domu One Direction . W domu było dość cicho i nawet zastanawiałyśmy się czy są w domu . Weszłyśmy do salonu i zobaczyłyśmy ich siedzących na sofie i fotelach .
- To jakieś zebranie czy co . ? – popatrzyłam na każdego po kolei .
- Właściwie to tak . Usiądźcie – jak powiedział Niall tak zrobiłyśmy – Więc mamy dla was propozycję , a mianowicie taką , żebyście pojechały z nami do Londynu i zostały tam na stałe . Byśmy mieszkali w jednym domu . Mamy duży dom i dla każdego starczy pokoi . Co wy na to . ? Wyjechalibyśmy pojutrze , bo i tak to wczorajszym zdarzeniu pewnie nie macie ochoty tu już mieszkać – po tych słowach łzy napłynęły mi do oczu . Zaczęły spływać po moich policzkach .
- Przepraszam was – wstałam i wyszłam tylnym wejściem na dwór . Usiadłam na ławce i zakryłam twarz dłońmi . Zaczęłam płakać . Znowu przyszły wczorajsze wspomnienia . Nagle poczułam , że ktoś mnie obejmuje i przysuwa do siebie . Wtuliłam się w tą osobę i wybuchnęłam jeszcze głośniejszym płaczem . On pogładził moje plecy i pocałował w głowę .
- Przepraszam cię za to , ale nie mogę ich zatrzymać – pociągnęłam noskiem i popatrzyłam na twarzyczkę mojego chłopaka .
- Nic się kochanie nie stało . Wyjedziemy z tond i zaczniesz nowe życie w Londynie – przejechał lekko dłonią po moim mokrym policzku .
- Tylko najpierw muszę iść na pogrzeb – wytarłam mokre oczy i ponownie pociągnęłam noskiem .
- Pójdziemy z tobą , a raczej z wami – uśmiechnął się i musnął moje usta . . .
Ciąg Dalszy Nastąpi .

~~~~
Hej , Hej . : - ♥♥
Więc Dodałam Rozdział Chociaż Nie Było 12 Komentarzy No , Ale Od Dziś Nie Liczą Sie Dla Mnie Komentarze Tylko Osoby , Które Czytają I Którym Podoba Sie Mój Blog . Serdecznie Zapraszam Na Bloga Mojej Przyjaciółki : www.upallnight.bloblo.pl . Dziękuję Oczywiście Bartkowi , Któremu Podoba Sie Moje Opowiadanie I Nigdy Nie Może Się Doczekac Kolejnej Notki , Ale Za To Co Zrobił Z Moim Ołówkiem To Go Mniej Lubię . : p < 3 Będę Pisała Jeszcze Jedno Opowiadanie . < 3
Do Kolejnego Rozdziału Dzióbki . < 3
Tagi: 6
10.02.2012 o godz. 19:36
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

LadyInBlack14
12.02.2012, 19:42
LadyInBlack14 napisał(a):
Ej smutno :((
ale super opowiadanie i czekam na następny <33

ulma224
11.02.2012, 16:22
ulma224 napisał(a):
Dalej nie doczekać się nie mogę:(((

wichurka016
11.02.2012, 10:31
wichurka016 napisał(a):
świetne opowiadanie! czekam na kolejny rozdział!

onedirectionforever
10.02.2012, 20:38
onedirectionforever napisał(a):
Dzięki . : *

Moments
10.02.2012, 20:25
Moments napisał(a):
Super jest . !

onedirectionforever
10.02.2012, 20:10
onedirectionforever napisał(a):
Oj , Poczekasz Sobie Karolciu . ♥♥

UpAllNight
10.02.2012, 20:06
UpAllNight napisał(a):
Kocham Kocham Kocham Twoje opowiadanie . Jesteś Zarąbista . <3
Kiedy Kolejny Rodzial . ?

onedirectionforever
10.02.2012, 19:58
onedirectionforever napisał(a):
Ha Ha . : D Dziękuję . Prawie Płakałam Jak To Pisałam . : D Bartek To Mój Taki Fajny Kumpel , Który Jest Głupi Na Swoje Sposoby . ^___^ Spoczko . Powiem Mu . : D

cromer
10.02.2012, 19:47
cromer napisał(a):
jakie to smutne :(

nastepny ! nie mogę sie doczekać ! <3333


I co to za Bartek , poznałabym z checią hahahaha :D